Świat Karpia - źródło informacji i rozrywki dla karpiarzy

Zasiadka w większym gronie :)
Temat dodano 2015-01-23 18:48:43

Witam serdecznie ,

widzę że nic się nie dzieje w dziale Wspólna zasiadka dlatego pragnę rozpocząć dyskusję :)

Jeśli chodzi o karpiowe zasiadki to moim zdaniem lepiej jest spotkać się nad wodą w większym gronie - chodzi tu o wymianę doświadczenia z innymi karpiarzami , możliwość rozmowy o różnych sposobach połowu , przynętach itd a także o bezpieczeństwo nad wodą :)

Co Wy o tym sądzicie ?

  

Odpowiedź dodano 2015-01-26 17:34:50

Hmm zasiadka , inaczej moje zasiadki w 2014 wyglądały tak że spotykaliśmy się nad wodą w liczbie 12-18 osób chodzi o nas i nasze rodziny z dziećmi i uważam że nie był to czas stracony a że na łowisku komercyjnym to nic ale bezpieczeństwo naszych bliskich najważniejsze .

Pozdrawiam Zbyszek

Odpowiedź dodano 2015-01-26 18:56:15

Uważam że wyjazd chociaż w dwie osoby to super sprawa. Powody to takie jak wymienił kolega w pierwszym poście. Ja jeżdżę często sam, i wyraźnie to można odczuć bo ani nie ma z kim pogadać, doradzić się, no i to bezpieczeństwo... Zdecydowanie jestem przeciwnikiem "imprez" nad wodą, ale zwykła rozmowa przy grillu z ludziem który ma takie myślenie jak ja to super sprawa.

Odpowiedź dodano 2015-01-27 12:15:05

 No pewnie - nie chodzi tu o imprezowanie nad wodą tylko o wspólną wyprawę na ryby :) 

Odpowiedź dodano 2015-02-11 21:21:59

 Ja w okresie letnim zabieram czasem swoją dziewczynę na zasiadki. Nawet jej się to podoba, o ile nie zacznie padać albo się nadmiernie nie ochłodzi. 

Odpowiedź dodano 2015-02-17 21:17:27

Dziewczyna czy żona może się okazać waszym najlepszym kompanem do zasiadek tylko trzeba zadbac o to aby jej nie zniechęcić. Trzeba mieć duuużo tolerancji a może sama złapie bakcyla. Z dzieciakami jest juz grubsza sprawa. Ale też nie przegrana. Mój bąk mając 9 miesięcy już był na pierwszej całodziennej wyprawie i nawet robił z tatą wywózkę pontonem i wybierał tacie popupy na przynęte...Czym skorupka za młodu nasiąknie...

Odpowiedź dodano 2015-02-18 10:06:34

 Małżonka już bywała ze mną na rybkach - z tym że były to tylko jednodniowe zasiadki ... pierwszy raz biorą ją na dłuższą zasiadkę - wiem że muszę zadbać o jej komfort ...zobaczymy jak to będzie wyglądać w praktyce :)

A co do dzieciaków - to moja starsza córeczka ma już 7 lat i niestety nie za bardzo jest zainteresowana wędkowaniem ... teraz tylko nadzieja że młodsza złapie bakcyla :P