Świat Karpia - źródło informacji i rozrywki dla karpiarzy

Aktualność

2017-06-18

Amurowe 48h – Catch Raport

Paweł Opiela w przerwie między pracą, a przygotowywaniem kolejnego artykułu do czasopisma Świat Karpia nt. amurów, wybrał się na zasiadkę – oczywiście amurową. Dwie doby nad wodą z rodziną i ustanowienie swojego nowego rekordu amurowego – brzmi ciekawie. Przeczytajcie jak było.  

Korzystając z okazji, że mam dzień wolny po nocnej pracy, a następnego dnia święto Boże Ciało podejmujemy decyzję z rodziną, że wyruszamy na dwudniową zasiadkę na jedno z pobliskich jezior. Moje założenie jest takie, że nastawiam się głównie pod amura więc trzeba się odpowiednio przygotować. Przed wyjazdem moczenie i gotowanie mieszanki ziaren, głównie kukurydza do tego kulki i pellet. 30 kg ziarna, 10 kg kulek i 10 kg pelletu. Tak przygotowany wyruszam z nadzieją na przechytrzenie rekordowego azjaty. Po przybyciu na łowisko szybkie rozkładanie sprzętu sondowanie i wywózka na około 200 m w najgłębsze rejony łowiska na głębokość około 4,50 m. Tam właśnie lądują zestawy. Jedno miejsce obstawiam na wypłaceniach głębokość ok. 1,5 m. Na miejsce dojeżdża rodzina więc zajmujemy się biwakowaniem. Przez cały dzień cisza więc idziemy spać. Około 6 rano budzi mnie charakterystyczne amurowe branie z głębokiej wody więc wiele nie myśląc zacinam, tym razem szybki hol i przy brzegu widzę amura. W tym czasie odjazd na drugim kiju. Po zakończonym holu, amur ląduje w podbieraku. Wtedy dopiero widzę jaki jest duży. Syn zajmuje się amurem, a ja holuję następną rybę jak się później okazało zarybieniowego karpia. Szybka poranna sesja aby nie męczyć ryby i ważenie. Waga amura wraz z workiem pokazuje 25,20 kg po odliczeniu wagi worka 23,50 kg. Jestem zadowolony gdyż to mój nowy amurowy rekord, wypuszczam rybę. Cały dzień poza kilkoma zarybieniowymi karpiami nie przyniósł żadnej większej ryby. Kolejna noc okazała się bardziej łaskawa i o godz. 1.30 doławiam karpia 11,50 kg. Ostatniego dnia w trakcie pakowania około 17.00 mam kolejne branie tym razem energiczny odjazd również z głębokości 4,50 m i na brzegu pojawia się kolejny amur tym razem nieco mniejszy 14,70 kg.

Podsumowując dwie doby nad wodą powiązane z rodzinnym wypoczynkiem uważam za bardzo udane. Ciężko wypracowane 3 piękne ryby w tym nowe PB amura. Obfite nęcenie dobrej jakości pokarmem to podstawa sukcesu w połowie tak pięknych ryb jakimi są amury.

Polecane aktualności