Świat Karpia - źródło informacji i rozrywki dla karpiarzy

Aktualność

2017-11-14

Prosto z mułu

Tekst Pawła Kokoszki, w którym pod lupę bierze karpiowanie w głębokim mule. Trzeba przyznać, że obecnie coraz częściej karpiarze szukają ryb w tych miejscach, które przez lata omijali.  

Głęboki muł to coś, od czego wielu z nas ucieka jak diabeł od święconej wody. Nie da się jednak ukryć, że takie miejsca są interesujące dla ryb karpiowatych, zwłaszcza cyprinusów.

W artykule Pawła przeczytacie:

  • stosowanie PVA
  • rodzaje ciężarków, które wybiera podczas łowienia w mule
  • jak sondować tego typu łowisko

 


Fragment artykułu:

Większość karpiarzy, wiedząc, że dane miejsce jest mocno zamulone, omija je szerokim łukiem. Obszary, w których występuje nieprzyjemna zawiesina, zazwyczaj są odrzucane, bo wędkarze są przekonani, że w głębokim mule się nie łowi, ale właściwie czemu nie? Muliste miejsca mogą być jedną z lepszych stołówek dla karpi, gdzie należy tylko idealnie położyć zestaw i czekać na upragnione branie!

Omijać, czy szukać?
Biorąc pod uwagę istniejące stereotypy odnośnie mulistych miejscówek, z reguły omijałem te miejsca, oddalając się od szansy na złowienie pięknych karpi. Teraz wiem, że zazwyczaj wtedy popełniałem błąd. Analizując charakterystykę danych typów podłoży, w których karpie szukają pożywienia, muł jest pewnego rodzaju całodobową stołówką, gdzie zawsze znajdą się różne insekty, bezkręgowce oraz wszelkiego rodzaju smakowite kąski dla karpi, dostarczające im energii. Karpie stworzone są do przeczesywania wszelkiego rodzaju strefy przydennej, więc głęboki muł nie stanowi dla nich żadnej bariery, by wydobyć pożywienie. Warto zwrócić uwagę na jakość naszego mułu. Idealna do tego typu badań jest sztyca z chropowatym zakończeniem, o który oklei się warstwa mułu. Najważniejsze jest, aby podczas wbijania sztycy nie wydobywały się duże bąble gazu z wody. Ten charakterystyczny zapach siarki bardzo łatwo wyczuć. Jest on niezwykle drażniący i intensywny. Takie miejsca od razu wykluczam, ponieważ jest tu pełno gnijących roślin. To przestrzeń nieatrakcyjna dla karpi.


Jesteście ciekawi całego artykułu Pawła? Zapraszamy do najnowszego numeru magazynu Świat Karpia 6/2017, który już wkrótce będzie dostępny w sklepach. Kupicie go również w naszym e-sklepie - TUTAJ

Polecane aktualności