Świat Karpia - źródło informacji i rozrywki dla karpiarzy

Trudna woda
Temat dodano 2015-03-05 22:03:02

Od zeszłego roku rozpracowuje 6.5ha wodę. Problemów jest kilka. Zbiornik nie posiada żadnych dużych róznic dna. Wyrobisko mające od 0.6m z jednej strony zbiornika ze spadkiem do 1.8-2m z drugiej strony. Po całosci blat. W większości porośnięte moczarką. Są trzy miejsca z zatopioną wikliną niestety te miejsca są szczelnie porośnięte w/w moczarką ciężko tam postawić zestaw. W wodzie pływa troche ładnych okazów karpi i amurów jeszcze ze starych zarybień ale utrudnieniem sa 3-5kg bączki z zarybienia z przed 3 lat. Woda ze względu na bogatą florę ma kolor brązowy. Cieżko zaobserwować ryby w dodatku przez kilkanaście pobytów nad tą wodą tylko raz widziałem widoczny spłąw karpia. Amury buszują w dzień w wodzie o głębokości parudziesięciu cm. W wodzie jest dużo naturalnego żarcia omółków i ślimaków itp. Szczerze mówiąc wyczerpały się moje pomysły na tą wodę udało się tylko wyhaczyć parę małych ryb i to w miejscach regularnie nęconych przez sprężynowców i spławikowców. Moze macie doświadczenie z podobną wodą? W tym sezonie chcę spróbować nęcić długotrwale jedno miejsce niestety musi być poza zasięgiem rzutu mięsiarzy to ogranicza trochę pole działania. Po wpisach Lukaszw zastanawiam sie nad obstawieniem tych zarosniętych krzaków i zastosowaniu odpowiednich do tego zestawów. Zastanawiam się czy jest sens próbować podejść amury na płytkiej wodzie. Tam przynajmniej nikt nie próbuje łowić ale ciężka walka ze steorytypami aby postawić zestawy na wodzie po kolana w dodatku też dość porośniętej zielskiem :)

Drugi staw. Około 2.5ha praktycznie cały zamulony również od dość równym dnie ok. 1.8m z ciekawych miejsc wyspa z powalonymi drzewami i trochę twardsze dno ale również głębokość przy wyspie parędziesiąt cm. Woda mało przejrzysta widac ze rybki trochę kopią ten muł na dnie. Często widujemy tam ładne amury. Jedna ryba z tej wody złowiona przez kolegę po 5 nocach to piękne dzikie 8kg które chciało spalić hamulec w kołowrotku.

Wszelkie pomysły mile widziane. Pozdrawiam

Odpowiedź dodano 2015-04-04 17:10:50

 Mam podobny staw jeśli chodzi o wielkość też zarasta w płytszej czesci 1,5 m przy stanie wody z tamtego roku i w sumie od lipca sobie odpuszczam ale puki ziele nie ma wiecej niz 15-20 cm mozesz łowic spokojnie ;) u mnie kluczem okazała sie siatka pva cały zestaw przewlekam, haczyk chowam w siateczce( zestaw sie nie placze i na haczyk nic sie nie czepia ) nie wiem ile niecisz mi skutkowało necenie 2 tygodniowe kulek sypałem około 1 kg na raz plus kuku i pellet . Rzeczą oczywista jest stanowisko nie musi byc konfortowe warzne by sprężynowcy byli poza zasiegiem :)

Jeszcze jest opcja necenia przez pare dni oprucz konkretów sporo konopi i miksu rybnego lub maczki chodzi o to żeby drobnica wyczyściła ci placyk na zestaw.

 

 

Odpowiedź dodano 2015-05-08 10:54:33

Woda trochę rozpracowana. Udało sie znaleść miejsce koło zatopionych krzaków na 80 metrach z oczkami wolnymi od roślin. 2 tygodniowe nęcenie co 2-3dni przyniosło już pierwsze efekty w postaci małych karpików. Brania jedynie na kuku. Kulki w żadnej postaci narazie nie wzbudzają zainteresowania zestawy z chod rig i zig rig poległy. Niestety częstym przyłowem są leszcze...W tej chwili przechodzę na nęcenie większymi ilościami kulek w stosunku do ziarna być moze to zmieni sytuacje. Zestawy klasyczne na nieco dłuższym przyponie i z siateczką pva. Rybki coraz bardziej oczyszczają dno a ściąganie zestawów również oczyszcza trochę z zielska.

Odpowiedź dodano 2015-05-09 21:20:43

Ja bym w ogóle zrezygnował z ziaren i spróbował nęcić samymi kulkami. Myślę, że w końcu skusiłyby się te większe.

Odpowiedź dodano 2015-05-11 11:10:44

Nie chce rezygnowac z ziaren bo wiem ze są w tej wodzie amury i to spore. Narazie to były krótkie wypady więc wyniki nie są miarodajne. Zobaczymy na dłuższej zasiadce może kulka poza nęconym polem coś wypracuje. Plusem jest ze właścicielem wody jest gmina a nie pzw i można łowić na 3 kije :) więc jest większe pole do popisu.

Odpowiedź dodano 2015-05-13 07:16:21

woda dała wczoraj rybkę z avatara :) dzięki za sugestie, rybki zaczęły doceniać kulki :)

Odpowiedź dodano 2015-05-13 19:01:15

Konkret, dziewiczy karp ?

Odpowiedź dodano 2015-05-13 19:56:57

Na to wygląda :) ta woda nie była nigdy zarybiana większymi niż 3kg. Ale to stara woda więc może skrywać ciekawe niespodzianki...

Odpowiedź dodano 2015-06-11 23:18:52

 

Witam wszystkich mam podobny problem jak kolega. Przeprowadzilem sie do innego kraju i yeraz szukam tu dobrej miejscowki do lowienia karpi a jest to trudne bo jest to kraj szczupakow. Znalazlem w przwodnku miejsce pojechalem tam i bardzo podbne warunki sa jak kolega opisuje plus tylko lilia wodna i duzo zaczepow przy brzegu z powalonych drzew. W przewodniku opisane jest ze sa karpie liny i plocie i chyba nawet zaobserwowalem tarlo karpia chyba karpia widzialem spora pletwe ogonowa :-) :-) miejsce mega dziewicze jestm pewien ze nikt tu nie lowi karpi wiec moga byc spore miski, nie wiem jaka glebokosc jest i jest jedo miejsce gdzie nie ma lili wodnej i teraz pytanie robic tak jak podpowiadacie tu koledze czy zastosowac jakis przypon strzalowy jak necic.

Odpowiedź dodano 2015-06-13 09:30:02

Cześć

Ja już wode rozpracowałem i na macie wylądowało kilkanaście miśków wiec można mówić o sukcesie. Na niektórych wodach karpie są trudne do zlokalizowania. Nie spławiaja sie itd. więc potrzebny jest czas nad woda - dużo czasu. Dlatego obrałem sobie sposób taki że wybrałem jedną według mnie dobrą miejscówe - zatopione krzaki i systematycznie nęciłem to miejsce przez 2.5 tygodnia siadając przy okazji po kilka godzin nad woda stawiając zestawy i obserwując reszte zbiornika. Pierwsze wyniki z neconego miejsca były już w drugim tygodniu a w trzecim udało się wydłubac jedną z większych ryb ze zbiornika. Przy okazji udąło się namierzyć również kilka innym miejsc które odwiedzaja ryby. Cenną lekcją było że ryby biora bezpośrednio z zarośnietych roślinnością miejsc a na czystych placach dna zestaw może leżeć tydzień i nic. Poprostu ryba czuje się bezpiecznie w roślinności i ma tam wszystko czego potrzebuje. W związku z tym zestawy były robione pod tym kątem. Leadcore, ciężarek centryczny. Nieco dłuższe przypony około 30cm. Zestawy z workiem pva wzbudząły podejrzenia ryb więc aby zapobiec zaczepianiu zielska na haczyk przy zarzucaniu na hak nabijałem chrupkę kukurydzianą (można też piankę pva ale chrupka działa tak samo) Teraz łowiąc z doskoku wybieram pewne miejsca właśnie pod zatopionymi drzewami,wiszącymi krzakami trzcinami itd w strefie przybrzeżnej. Nęcenie tylko na zestaw drobnymi pelletami kruszonymi kulkami i ziarnem. Aha jeśli masz możliwość pływania na tym zbiorniku to napewno pomoże i dużo wyjaśni. Pozdrawiam i życze sukcesów.

Odpowiedź dodano 2015-06-13 15:52:31

 

Witam wielkie dzieki wlasnie mialem 2 strategie ze zaczne necic miejsce bez lili wodnych ale to tak po 2 stronie stawu gdzie widac bylo tarlo karpia i tez  myslalem zeby polozyc zestawy miedzy liliami tam gdzie slychac jak splywaja i siedzaiec przy kijach:-) :-)  jeszcze co do necenia troche trudno tu z produktami na karpie moze jakim zairnem kukurydza albo cos necic 
Pozdrawiam

Odpowiedź dodano 2015-06-13 20:28:14

to może produkcja własnych kulek? Temat masz na forum dość dobrze opisany a produkty w większości znajdziesz w markecie spożywczym ;)

Odpowiedź dodano 2015-06-15 21:18:51

 

Mam wlasnie zamiar kulac wlasne kuleczki

Dzieki za pomoc i gigantow na mscie :-) :-)

 

Odpowiedź dodano 2015-08-04 10:47:02

 Witam wszystkich. Ponieważ udało mi się rozpracowac drugi staw to podzielę się trochę wiedzą. Po dokładnym pływaniu okazało  sie ze wodą dawno straciła swoją głębokość i w tej chwili najgłębsze miejsce to 1,4m w praktyce zbiornik można przejść z buta. Spora ilość mułu zadecydowała o tym aby skupić się na lowieniu pod wyspą gdzie dno jest dość twarde. Trzeba było trochę samozaparcia aby stawiać zestawy na głębokości 60-80cm Ale okazało się to strzałem w dziesiątkę. Pierwsza zasiadka 3 karpiki 4-5kg. Druga zasiadka karp 8,5kg i 4 amury W tym jeden w granicach 10kg. Długotrwałe necenie okazało się zbędne bo rejon wyspy okazał się miejscem często odwiedzanym przez ryby. Stara prawda mówi że podstawą sukcesu jest w pierwszej kolejności miejsce. Bo przynęty sprawdziły się każde...