Świat Karpia - źródło informacji i rozrywki dla karpiarzy

Aktualność

2019-03-14

Idzie wiosna!

Kto z nas nie wyczekuje już wiosny? Zima to dla mnie czas przemyśleń po sezonie i przygotowań do nowego. I gdy lody już puszczą i można ruszyć z wędkami nad wodę, euforia sięga zenitu i na nic narzekania innych oraz wewnętrzne obawy, że to ciężki okres. 

Jesteście ciekawi całego artykułu, który przygotował Przemek? Zapraszamy do najnowszego numeru e-magazynu Świat Karpia 3/2019, który jest dostępny w naszej aplikacji WYDAWNICTWO AS PRO MEDIA.   

https://www.carpgravity.eu/bio-secret-c-58.html


POBIERZ APLIKACJĘ MOBILNĄ NA SWÓJ TELEFON
Aplikacja Android - >>> TUTAJ<<<
Aplikacja iOS - >>> TUTAJ <<< 
 


Fragment artykułu:
Wiosenne zasiadki znacznie różnią się od letnich, o czym czasami zapominamy. Sposób nęcenia, podania zestawu czy rodzaj przynęty są teraz zupełnie inne. O ile w cieplejszych porach możemy sobie pozwolić na obfitsze, długotrwałe nęcenie i próby ściągnięcia karpi zanętą w obszar łowiska, podobne działania w chłodnej i pustej wodzie zazwyczaj nie osiągają zamierzonego celu.
Choć czasem zlokalizujemy i zaobserwujemy ryby, możemy pomyśleć, że za nami połowa sukcesu, a jednak w miejscach, gdzie się pokazują, bywają częste brania, ale to również jest zwodnicze. Wspomnę tu o sytuacji z małej wody, która przydarzyła mi się wczesną wiosną. Karpie pokazywały mi się w dzień na głębokości półtora metra i zestaw stawiałem tam przez całą zasiadkę. Nie doczekałem się z tego miejsca brania, natomiast drugi zestaw umieściłem około czterdziestu metrów dalej, w rowie głębszym o pół metra i z tej miejscówki regularnie miałem brania, a nie widziałem tam spławów lub jakichkolwiek oznak bytności karpi.

Polecane aktualności