Świat Karpia - źródło informacji i rozrywki dla karpiarzy

Aktualność

2019-10-19

Przełamać mit wody PZW

Stara maksyma zawarta w kultowej książce Przemka Mroczka mówiła: „Do złowienia karpia, potrzebny jest karp!”. Oczywiście, do życia ryba potrzebuje wody, więc można byłoby rozwinąć tę sentencję, dodając istotność akwenu, w którym będziemy łowić. Rozwój karpiowania i coraz większa liczba osób łowiących wytworzyła dużą podaż wód karpiowych, które muszą „zaspokoić” karpiarzy.

Jesteście ciekawi całego artykułu, który przygotował Mariusz? Zapraszamy do najnowszego numeru e-magazynu Świat Karpia 10/2019, który jest dostępny w naszej aplikacji WYDAWNICTWO AS PRO MEDIA.


POBIERZ APLIKACJĘ MOBILNĄ NA SWÓJ TELEFON
Aplikacja Android - >>> TUTAJ<<<
Aplikacja iOS - >>> TUTAJ <<<


Fragment artykułu:

Obecnie w naszym kraju do wyboru mamy wiele łowisk komercyjnych, prywatnych wód, łowisk specjalnych, zbiorników zaporowych, rzek oraz innych wód użytkowanych przez PZW, czyli Polski Związek Wędkarski. Temat wód PZW, zwłaszcza ostatnio, jest żywy i na wielu forach czy też grupach – ba, nawet w telewizji – mówi się o sytuacji w Związku. „Panie, tu nie ma ryb”, „Już wszystko zjedli”, „Kiedyś to tu były łodzie podwodne nie do wyjęcia” - to zdania znane wszystkim i w mojej ocenie 99 procent osób przyzna, że te opinie dotyczą wód PZW! Czy faktycznie wody ogólnodostępne są „puste” i nieatrakcyjne pod względem połowu karpi?! Czy zasiadki na wodach PZW nie mają sensu?! Przedstawię mój punkt widzenia i zasady, jakimi rządzą się wody ogólnodostępne.

Polecane aktualności