Świat Karpia - źródło informacji i rozrywki dla karpiarzy

Aktualność

2020-01-12

Wykombinować branie

Każda kolejna zasiadka niesie ze sobą nowe nadzieje na spotkanie z rybą życia. Co zrobić, kiedy założona wcześniej taktyka nie przynosi brań? Dalej testować swoją cierpliwość, czy zacząć kombinować? To jedno z najczęściej zadawanych pytań przez karpiarza.

Jesteście ciekawi całego artykułu, który przygotował Szymon? Zapraszamy do najnowszego numeru e-magazynu Świat Karpia 1/2020, który jest dostępny w naszej aplikacji WYDAWNICTWO AS PRO MEDIA.


POBIERZ APLIKACJĘ MOBILNĄ NA SWÓJ TELEFON
Aplikacja Android - >>> TUTAJ<<<
Aplikacja iOS - >>> TUTAJ <<<


Ilekroć przerzucamy lub przewozimy zestaw, zawsze zastanawiamy się, dlaczego nie było brania. Czy my zrobiliśmy coś nie tak, czy ryby po prostu nie żerowały? Trudno zliczyć ilość czynników, wpływających na nasze powodzenie. Na wiele z nich po prostu nie mamy wpływu. Nieustanny rozwój wędkarstwa karpiowego, nowinki technologiczne i nowe metody dają karpiarzom więcej możliwości na osiągnięcie sukcesu. Szala czynników decydujących o udanej zasiadce wyraźnie przechyla się na stronę karpiarza.

Czekać czy kombinować?
Wszystko zależy od tego, gdzie łowimy. Kiedy planuję zasiadkę na dzikiej wodzie lub zbiorniku PZW, przeważnie przygotowuję miejscówkę kilkanaście dni wcześniej. Zaczynam od obserwacji, sondowania i szukania miejsca połowu, a później przystępuje do nęcenia. Przyzwyczajenie ryb do danej kulki proteinowej i miejsca nęcenia na tych zbiornikach gwarantuje sukces. Jeżeli mam możliwość nęcę o tej samej porze i w równych odstępach czasu, na przykład co dwa dni, zazwyczaj 3-4 razy. Trafienie z miejscem i powyższy schemat nęcenia powinny od początku zasiadki przynieść brania karpi. W przypadku dzikich zbiorników im prościej, tym lepiej. Te zasiadki nie potrzebują żadnych kombinacji. Cierpliwość i trzymanie się ściśle obranej taktyki to klucz do sukcesu na dzikich zbiornikach i wodach PZW.

Polecane aktualności